Napadamy na banki, czyli trochę o ochronie

We wtorek w Warszawie miało miejsce dwa i pół napadu na bank. Dzień później został okradziony bank w Tychach. W tamtym miesiącu zatrzymano podczas obserwacji banku sprawców napadów na apteki i stacje paliw w moim mieście i okolicach. Napady jak napady zdarzają się, w Polsce około kilkudziesięciu rocznie. O wiele mniej mówi się o złapanych przestępcach. Pomijając fakt, że informacje o schwytaniu autorów napadu są mniej medialne niż sam napad to nie wszyscy są łapani. W poście opiszę dlaczego wykrywalność jest tak mała. Czytaj więcej