Nie można walczyć z wiatrakami

Dzisiaj szybki post będący przedrukiem artykułu z lokalnej prasy o moim wyjeździe do Niemiec w ramach projektu Leonardo da Vinci.Dwa ostatnie tygodnie września spędziłem na wyjeździe studyjnym w instytucie ILLUT Berlin-Branderburg. Program zrealizowano w ramach edukacyjnego projektu Leonrdo da Vinci finansowanego ze środków Unii Europejskiej, który koncentruje się na wspieraniu działania w obszarze kształcenia i szkolenia zawodowego.

Celem spotkania niemieckich ekspertów z dwudziestoma nauczycielami przedmiotów zawodowych z różnych regionów Polski była wymiana doświadczeń na temat sposobów zapobiegania skażenia środowiska substancjami toksycznymi. Dodatkowo specjaliści omawiali także metody pozyskiwania, przetwarzania i wykorzystywania odnawialnych źródeł energii. Liczne sympozja, seminaria oraz warsztaty uzupełniały wizyty w ośrodkach związanych z ekologią. Największe wrażenie na uczestnikach wywołała nowoczesna oczyszczalnia ścieków w Berlinie, a także od wielu lat powszechne na Zachodzie „farmy” wiatraków i kolektorów słonecznych, które do niedawna w Polsce były postrzegane jako zjawisko egzotycznego.

W programie nie zabrakło miejsca na poznanie niemieckiej kultury, obyczajów, zabytków i topografii najważniejszych miast. Polskich nauczycieli szczególnie zachwycił rokokowy Pałac Sanssouci w Poczdamie oraz Brama Brandenburska w Berlinie.

Po powrocie do kraju Pan Radomski podzielił się własnymi refleksjami na temat stanu naszej przyrody. Wyznał, iż spotkanie z niemieckimi i polskimi specjalistami utwierdziło go w przekonaniu, że żyjąc w globalnej wiosce, nie można ograniczać się wyłącznie do własnego państwa. Aby środowisko było dla ludzi przyjazne, muszą oni współpracować bez względu na narodowość, rasę, wyznanie, przekonania i miejsce zamieszkania.

Olecki uczestnik wyjazdu do Niemiec swoje spostrzeżenia podsumował słowami: „Oprócz solidarności mieszkańców różnych państw w walce z zagrożeniami środowiskowymi i wdrażania innowacyjnych sposobów walki ze skażeniem natury ważna jest edukacja proekologiczna prowadzona w szkołach. Bez świadomego i wrażliwego społeczeństwa jakakolwiek współpraca międzynarodowa lub próba tworzenia projektów prewencyjnego zapobiegania zanieczyszczeniom będzie walką z wiatrakami. Uważam, że w Polsce powinno kształci się znacznie więcej specjalistów od ochrony środowiska, którzy wciąż mogliby przypominać społeczeństwu, że szacunek do matki natury jest równie ważny jak miłość do własnych rodziców”.

Po kilkunastodniowym pobycie za granicą każdy uczestnik projektu poza niezapomnianymi wrażeniami, nowymi doświadczeniami, a także olbrzymią wiedzą z zakresu ekologii mógł poszczycić się certyfikatem potwierdzający udział w szkoleniach. Warto dodać, że wyjazd reprezentanta ZSLiZ otworzył szkole perspektywy dalszej współpracy z innymi placówkami rolniczymi w zakresie doskonalenia nauczycieli i możliwości organizacji praktyk uczniów oraz staży finansowanych ze środków.

Advertisements

Informacje Radom
Informatyka jest tak samo nauką o komputerach jak astronomia jest nauką o teleskopach.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: